Technologia i automatyzacja rewolucjonizują logistykę, zmieniając nie tylko procesy, ale też sposób, w jaki pracują zespoły. O tym, dlaczego rola ludzi w tej transformacji pozostaje kluczowa, rozmawiamy dziś z Zastępcą Dyrektora Operacyjnego Iryną Salyshko
Jak z Twojej perspektywy wygląda dziś rola technologii w zarządzaniu zespołem?
Irina: Technologia bez wątpienia zrewolucjonizowała logistykę. Systemy zarządzania transportem, magazynem czy zaawansowane planowanie łańcucha dostaw to dziś standard. Pozwalają nam optymalizować trasy, monitorować przesyłki w czasie rzeczywistym i minimalizować ryzyko błędów. Z perspektywy operacyjnej to ogromny zysk. Jednak jako menedżer widzę też drugą stronę medalu. Coraz częściej korzystamy ze zintegrowanych platform, które łączą w jednym miejscu wszystko, czego potrzebujemy do pracy: CRM, zarządzanie zadaniami oraz projektami, czaty, spotkania online, a nawet dokumenty i kreatory stron. Z jednej strony to niezwykle wygodne i przyspiesza procesy. Z drugiej, taka kompleksowa automatyzacja może prowadzić do poczucia odłączenia – od procesów, a czasem nawet od siebie nawzajem. Zamiast podejść do kolegi, by omówić status projektu, po prostu oznaczamy zadanie jako «ukończone» w systemie. Naszym największym wyzwaniem jest więc znalezienie równowagi, aby te narzędzia wspierały współpracę, a nie ją zastępowały
Wspomniałaś o «odłączeniu». Jakie konkretnie zagrożenia dla relacji w zespole dostrzegasz w związku z rosnącą cyfryzacją?
Irina: Przede wszystkim komunikacja staje się bardziej sformalizowana i ograniczona do systemów. Zamiast szybkiej, bezpośredniej rozmowy mamy notatkę w systemie do zarządzania zadaniami. To jest efektywne, ale gubi się w tym cały kontekst niewerbalny: ton głosu, mimika, te drobne gesty, które budują zaufanie oraz atmosferę współpracy. Właśnie dlatego w naszej firmie świadomie przeciwdziałamy temu zjawisku i organizujemy spotkania przy kawie, aby na bieżąco omawiać aktualne problemy, wątpliwości czy po prostu porozmawiać o tym, co u kogo słychać. To tworzy przestrzeń do komunikacji, która nie jest tylko raportowaniem statusu zadania, ale prawdziwym, ludzkim kontaktem
Skoro mowa o emocjach, badania pokazują, że dobre samopoczucie pracowników i pozytywne relacje bezpośrednio przekładają się na ich zaangażowanie oraz motywację. Jak w środowisku zdominowanym przez technologię dbać o ten ludzki aspekt?
Irina: To jest kluczowe pytanie. Dobre relacje to jeden z najważniejszych motywatorów do pracy – potwierdzają to badania, które mówią, że dla ponad 70% pracowników to właśnie kontakty z ludźmi budują ich zaangażowanie. Jako liderzy musimy być tego świadomi. Wprowadzając nowe technologie, jednocześnie inwestujemy w umiejętności miękkie. Promujemy otwartą komunikację, która nie jest tylko wymianą danych, ale dialogiem opartym na wzajemnym słuchaniu i szacunku. Transparentność, którą dają nam systemy, pomaga unikać napięć, bo każdy wie, za co jest odpowiedzialny. Ale gdy pojawia się konflikt, żadna aplikacja nie zastąpi spokojnej, konstruktywnej rozmowy. Moim zadaniem jako lidera jest dawać przykład – okazywać empatię, szacunek oraz budować kulturę zaufania.
Czy technologia może w jakiś sposób wspierać budowanie relacji, a nie tylko je utrudniać?
Irina: Oczywiście, staramy się ją wykorzystywać również w tym celu. Mamy wewnętrzne komunikatory, gdzie tworzymy nieformalne grupy do rozmów niezwiązanych z pracą. Używamy wirtualnych tablic do wzajemnego dziękowania sobie i świętowania nawet małych sukcesów. Organizujemy też spotkania integracyjne online dla zespołów rozproszonych w innych krajach. Technologia jest potężnym narzędziem, ale nigdy nie zastąpi prawdziwego kontaktu między ludźmi. Jej rolą jest ułatwiać, a nie zastępować.
Jakie cechy, Twoim zdaniem, powinien mieć współczesny menedżer w branży takiej jak logistyka, aby skutecznie zarządzać zarówno procesami, jak i ludźmi?
Irina: Współczesny menedżer logistyki musi być hybrydą. Z jednej strony musi doskonale rozumieć technologię i procesy w całym łańcuchu dostaw. Z drugiej strony, musi posiadać wysoko rozwinięte umiejętności miękkie. Kluczowe są empatia, zdolność słuchania i reagowania na potrzeby zespołu. To są cechy, których nie da się zautomatyzować. Musi umieć motywować zespół, budować efektywną komunikację oraz tworzyć atmosferę sprzyjającą współpracy. Dziś przewagę konkurencyjną mają te firmy, które potrafią połączyć nowoczesne rozwiązania z autentyczną troską o relacje międzyludzkie. W końcu to ludzie, a nie systemy, budują zespół.
Dziękuję za niezwykle inspirującą rozmowę.
