Nowa era transportu lekkiego stała się faktem: Tachografy w busach to już codzienność
Ekspert BGT Group dzieli się swoim spojrzeniem na to, jak nowe przepisy dotyczące tachografów wpłynęły na transport międzynarodowy i czego w najbliższym czasie powinny spodziewać się firmy
31 lipca, 2026
Od początku lipca 2026 roku branża logistyczna funkcjonuje w zupełnie nowym porządku prawnym. Zmiany, o których mówiło się od lat w ramach Pakietu Mobilności, weszły w życie, kładąc kres dotychczasowej pełnej swobodzie w segmencie lekkich pojazdów dostawczych.
Nowe zasady w praktyce: Co obowiązuje od 1 lipca 2026?
Od przeszło trzech tygodni każdy przewoźnik realizujący zarobkowy międzynarodowy transport drogowy rzeczy pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) od 2,5 do 3,5 tony ma obowiązek korzystania z tachografów.
Kluczowe wymogi, które obecnie musimy spełniać, to:
- Inteligentne tachografy drugiej generacji (G2V2): Pojazdy są wyposażone w urządzenia automatycznie rejestrujące przekroczenia granic oraz lokalizację załadunku i rozładunku.
- Rygorystyczny czas pracy: Kierowcy busów podlegają tym samym normom co kierowcy ciężarówek. Oznacza to limit 9 godzin jazdy dziennie oraz obowiązkową 45-minutową przerwę po każdych 4,5 godzinach prowadzenia pojazdu.
- Karty kierowcy: Każdy kierowca musi posiadać i używać imiennej karty, która obecnie rejestruje aktywność z ostatnich 56 dni.
- Ewidencja i archiwizacja: Jako firmy logistyczne jesteśmy zobligowani do regularnego pobierania danych (z tacho co 90 dni, z karty co 28 dni) i ich przechowywania przez minimum rok.
Należy pamiętać, że przepisy te dotyczą wyłącznie tras międzynarodowych i kabotażu - transport krajowy oraz przewozy na potrzeby własne (przy spełnieniu określonych warunków) nadal pozostają wyłączone z tego obowiązku.
Jak nowa rzeczywistość wpływa na branżę? Komentarz eksperta
Wprowadzenie tych zasad to nie tylko zmiana techniczna, ale przede wszystkim operacyjna i finansowa. Zdaniem naszego eksperta, Damiana Ausztola, lidera działu handlowego, obecna sytuacja rynkowa kształtowana jest przez trzy kluczowe czynniki:
- Wzrost kosztów transportu na autach do DMC 3,5T: Obserwujemy realny wzrost wydatków po stronie przewoźników. Koszt zakupu i instalacji urządzeń to dopiero początek. Brak tachografu wiąże się obecnie z karą rzędu 12 000 zł. Dochodzą do tego koszty administracyjne związane z rozliczaniem czasu pracy według nowych stawek oraz konieczność zatrudnienia większej liczby kierowców, by obsłużyć te same trasy przy mniejszej liczbie godzin efektywnej jazdy jednego pracownika.
- Problemy z dostawami typu „express”: Dotychczasowy model dostaw ekspresowych, oparty na braku sztywnych przerw, przestał istnieć. Obowiązkowe postoje dobowe i pauzy na trasie sprawiają, że czas transportu w systemie pojedynczego kierowcy znacznie się wydłużył. Aby utrzymać dawne terminy, konieczne jest teraz wysyłanie podwójnych obsad, co automatycznie winduje ceny takich usług.
- Zaburzenie łańcucha dostaw: Nowe limity czasu pracy wymusiły na nas i naszych klientach rewizję strategii „just-in-time”. Planowanie tras „na styk” stało się zbyt ryzykowne - każdy zator drogowy może teraz doprowadzić do przekroczenia norm, co wymusza stosowanie buforów bezpieczeństwa (nawet 30-60 min dziennie). To z kolei wpływa na płynność dostaw do magazynów i fabryk, wymagając od wszystkich uczestników łańcucha większej elastyczności i lepszego planowania okien czasowych.
Podsumowanie
Obecnie kluczem do sukcesu jest precyzyjne operowanie danymi z tachografów. Firmy, które najszybciej zintegrowały te informacje ze swoimi systemami planowania, najlepiej radzą sobie w tej nowej, bardziej uregulowanej rzeczywistości transportowej
Dlaczego firmy powierzają nam
Jeden operator zamiast
kilku podwykonawców
Przewidywalne
terminy dostaw
Zarządzanie
trudnymi trasami
Kontrola całej
łańcucha
Regularne
dostawy
klientów
korporacyjnych
międzynarodowych
przewozów rocznie
profesjonalistów
w zespole
jednostek techniki
do załadunku
milionów euro
rocznego obrotu